Jak ominąć Wielki Mur

Podróżujemy coraz częściej, coraz dalej i na coraz dłużej. Publikowanie zdjęć z takich wycieczek na portalach społecznościowych jest dzisiaj tak samo naturalne jak niegdyś wysyłanie pocztówek do rodziny i znajomych. Co jednak zrobić, gdy w którymś z odwiedzanych przez nas krajów Facebook czy Twitter jest blokowany?

Jedną z głównych niedogodności dla podróżujących na przykład do Chin są ograniczenia, jakie rząd chiński nakłada na dostęp do niektórych internetowych witryn. Wśród nich znajdują się takie popularne serwisu jak Facebook, Twitter czy YouTube. Jeżeli jednak chciałbyś podzielić się ze znajomymi najnowszymi fotkami z wyprawy do Państwa Środka, pokażemy jak te blokadę ominąć.

virtual-private-networks-33-0W czym jest główny problem? Chodzi z grubsza o to, aby serwery wewnątrz Chin, z którymi się łączysz, nie wiedziały jakie strony odwiedzasz. Aby im to uniemożliwić, musisz zatroszczyć się o szyfrowanie ruchu internetowego – jednym słowem – ukryć, skąd fizycznie dane opuszczają Twój komputer. Najprostszym sposobem, aby szyfrować te dane i ruch, jest tzw. aplikacja VPN.

Co to jest VPN? Virtual Private Network to szyfrowane połączenie ze zdalnym serwerem, które pozwala na dostęp do internetu mimo znajdowania się za restrykcyjnymi firewallami. VPN obejmie cały Twój ruch internetowy, co oznacza, że także Skype i inne aplikacje nie będą zablokowane chińskim firewallem.

5eyesCo właściwie robimy dzięki VPN-owi? Zmieniamy nasze IP na takie, które jest przypisane do kraju, w którym interesująca nas strona internetowa nie jest zakazana. Kraj, z którego chcemy się połączyć, wybieramy z listy w aplikacji (dokładnie pokazano to w niżej przedstawionym samouczku). Na co trzeba zwrócić uwagę w tym momencie? Aby interesujący nas kraj nie należał do tzw. 14 Eyes Country Policy, które oględnie mówiąc lubią szpiegować w Sieci swoich mieszkańców a także wymieniają się tymi danymi.

Pamiętajmy więc, by nie logować się z Australii, Belgii, Danii, Francji, Hiszpanii, Holandii, Kanady, Niemiec, Norwegii, Nowej Zelandii, Szwecji, USA, Wielkiej Brytanii ani Włoch. Ostatecznie nie robimy niczego zdrożnego, chcemy tylko uruchomić Facebooka w Chinach, ale po co postronni mają o tym wiedzieć?

Jak posługiwać się VPNem? Zapraszamy do obejrzenia samouczka na przykładzie VPN-a CyberGhost:

W Internecie znajdziemy wiele aplikacji VPN, niektóre z nich są darmowe. Nie polecamy jednak takiego rozwiązania – darmowe VPN-y często zawierają różne złośliwe oprogramowanie, wirusy i trojany. Koszt abonamentu porządnego VPN-a jest niewielki a mamy pewność, że nie zaszkodzimy swojemu komputerowi i prywatności naszych danych. Zresztą – większość płatnych VPN-ów oferuje darmowy okres testowy, więc możemy wypróbować kilka z nich i wybrać ten, który będzie nam najbardziej odpowiadał.

Poniżej przedstawiamy listę VPN-ów, na które warto zwrócić uwagę oraz koszt miesięcznego abonamentu. Oczywiście przy zakupie licencji na dłuższy okres cena drastycznie spada.

trustzone – 7.00$ miesięcznie https://trust.zone POLECAMY

nordvpn – 5.75$/miesięcznie https://nordvpn.com POLECAMY

blackvpn– 9.50€/miesięcznie https://www.blackvpn.com

doublehopme – 5.00$/miesięcznie https://doublehop.me

cyberghost – 4€/miesięcznie http://www.cyberghostvpn.com/pl

Pamiętajcie o jednej ważnej rzeczy – aby uniknąć niespodzianek na miejscu, swojego VPN-a zainstalujcie PRZED wyjazdem, gdyż w Chinach może okazać się to niemożliwe.

Drugim rozwiązaniem jest korzystanie z sieci Tor. Co to takiego?

Otóż TOR to skrót od angielskiego The Onion Router, czyli Cebulowy Rozgałęźnik. Jego podstawową funkcją jest anonimizacja, czyli sprawienie, że nasza aktywność w internecie przestanie zostawiać ślady. W każdym razie do pewnego momentu, ale o tym później.

Jak działa Tor? Jest to sieć tysięcy serwerów proxy, które podczas otwierania stron internetowych włączają się między internautę a stronę. W różnej kolejności. Przy okazji pierwszy serwer proxy podmienia nasz adres IP na własny. Skutkiem tego operator strony nie pozna, skąd naprawdę pochodzi zapytanie.

torinside

Żeby tego było mało to Tor wysyła zaszyfrowane zapytania i adresy IP do operatora strony. Żeby to w ogóle działało, każdy serwer proxy po drodze rozszyfrowuje te dane i przed wysłaniem dalej ponownie szyfruje. Jeżeli któryś z tych serwerów będzie pod czyjąś „lupą”, otrzymane dane będą bez wartości. No ale jest małe ale, czyli ostatni serwer proxy. Ten tak zwany Tor Exit Node rozszyfrowuje dane aby docelowy serwer mógł zrozumieć zapytanie. Teoretycznie więc w tym miejscu można się na delikwenta zaczaić. Jest to jednak dosyć trudne i czasochłonne, nie martwmy się więc na zapas.

Jak używać sieci Tor? To dziecinnie łatwe. Po prostu instalujemy darmową przeglądarkę na bazie Firefoxa, która przy uruchomieniu automatycznie łączy się z siecią Tor. I tyle – surfujemy sobie anonimowo ile chcemy. Nie przesadzajmy jednak – proces anonimizacji nieco zwalnia naszą przeglądarkę, więc ściąganie plików i oglądanie filmów zostawmy sobie dla sieci otwartej.

Najnowszą wersję Tor Browser Bundle ściągniemy tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

O Stronie

Serwis E-Play.eu to wyczerpujące kompendium wiedzy o internetowym hazardzie poparte 20-letnim doświadczeniem tworzących go specjalistów z branży hazardowej Prezentujemy tylko sprawdzone kasyna, bukmacherów oraz poker roomy oraz najlepsze oferty skierowane do graczy. E-Play.eu to codzienna porcja rzetelnej wiedzy i rozrywki w najlepszym wydaniu.

Archiwa